Rzeczy, których nie widać na gotowej stronie

Kiedy patrzymy na gotową stronę internetową, widzimy zdjęcia, kolory, teksty, nagłówki i przyciski. Widzimy to, co znajduje się na ekranie.
Tymczasem za każdą stroną stoi wiele decyzji, rozmów, prób i drobnych poprawek, których na pierwszy rzut oka zupełnie nie widać.
Dzisiaj chciałabym zajrzeć trochę za kulisy i opowiedzieć o kilku rzeczach, które mają ogromny wpływ na końcowy efekt.
Wszystko zaczyna się od rozmowy
Każda strona ma swoją historię.
Dlatego zanim zaczynam układać pierwsze elementy, chcę poznać osobę, dla której powstaje projekt. Czym się zajmuje? Co jest dla niej ważne? Z jakimi klientami pracuje? Co chciałaby pokazać na swojej stronie?
Podczas takiej rozmowy często pojawiają się szczegóły, które później stają się ważną częścią projektu.
Czasem jest to sposób pracy.
Czasem historia marki.
Innym razem jedna rzecz, z której właściciel firmy jest szczególnie dumny.
To właśnie z takich rozmów zaczyna powstawać kierunek dla całej strony.
Porządkowanie treści
Kolejnym etapem jest uporządkowanie informacji.
Trzeba znaleźć dla nich odpowiednie miejsce.
Co powinno pojawić się na stronie głównej?
Co warto powiedzieć od razu, a co może poczekać?
Które informacje są najważniejsze dla odwiedzającego?
To trochę jak układanie puzzli.
Każdy element ma swoje miejsce, a całość powinna prowadzić użytkownika przez stronę w naturalny sposób.
Projektowanie z myślą o odbiorcy
Podczas pracy nad stroną zastanawiam się, jak będzie się po niej poruszać osoba, która odwiedzi ją po raz pierwszy.
Czy szybko zrozumie, czym zajmuje się dana firma?
Czy znajdzie potrzebne informacje?
Czy łatwo trafi do kontaktu?
Czy wie, co może zrobić dalej?
Układ strony, kolejność sekcji, wielkość nagłówków, rozmieszczenie przycisków - każdy z tych elementów ma swoje znaczenie.
Dobra strona powinna być przyjazna w odbiorze.
Powinna prowadzić odwiedzającego spokojnie, krok po kroku.
Poszukiwanie odpowiedniego wyglądu
Jest też ta część pracy, którą chyba najbardziej widać na gotowej stronie, choć sam proces jej powstawania pozostaje już niewidoczny.
Kolory, zdjęcia, fonty, odstępy, proporcje.
Czasem jedna fotografia potrafi zmienić charakter całej sekcji.
Innym razem wystarczy delikatnie zmienić kolor albo wielkość nagłówka, żeby projekt zaczął wyglądać zupełnie inaczej.
To ten ten etap, kiedy pomysł zaczyna nabierać kształtu.
Próby, zmiany i dopracowywanie szczegółów
Gotowy projekt pojawia się stopniowo.
Czasem pierwsza wersja prowadzi do kolejnych pomysłów.
Czasem podczas oglądania całej strony zauważam, że pewien element potrzebuje więcej przestrzeni albo jakaś sekcja lepiej sprawdzi się w innym miejscu.
Sprawdzam również, jak strona wygląda na różnych urządzeniach.
Komputer, tablet, telefon - każdy ekran ma swoje możliwości i ograniczenia.
Dopracowuję odstępy, wielkość tekstów, kolejność elementów i sposób prezentacji zdjęć.
To właśnie te małe rzeczy często decydują o tym, czy strona sprawia wrażenie lekkiej i harmonijnej.
Techniczne elementy działające w tle
Strona internetowa to także wiele rzeczy, których odwiedzający zwyczajnie nie zauważa.
Ustawienia techniczne w Wix, formularze kontaktowe, połączenia z mediami społecznościowymi, odpowiednie adresy stron, podstawowe ustawienia SEO czy przygotowanie zdjęć.
Każdy z tych elementów ma swoje zadanie.
Kiedy wszystko działa prawidłowo, użytkownik może po prostu korzystać ze strony.
I właśnie tak powinno być, bo technologia ma wspierać stronę i jej użytkowników, pozostając spokojnie w tle.
Sprawdzanie wszystkiego przed publikacją
Przed publikacją przychodzi czas na dokładne sprawdzenie całej strony.
Czy wszystkie przyciski prowadzą tam, gdzie powinny?
Czy formularz działa?
Czy teksty są czytelne?
Czy zdjęcia dobrze wyglądają?
Czy wersja mobilna jest wygodna?
Czy kontakt z firmą jest łatwy do znalezienia?
To moment, w którym jeszcze raz przechodzę przez całą stronę oczami przyszłego odwiedzającego.
Czasem właśnie wtedy pojawia się ostatnia mała poprawka.
A potem wszystko wygląda tak prosto
I chyba to jest w tym wszystkim najciekawsze.
Kiedy strona jest gotowa, widzimy efekt.
Spójny układ, zdjęcia, kolory i tekst.
Całość może wyglądać lekko i naturalnie.
Za tym spokojnym obrazem kryje się jednak wiele małych decyzji.
Rozmowa, poszukiwanie odpowiedniego kierunku, układanie treści, projektowanie. Próby, poprawki. Sprawdzanie.
Każdy z tych etapów dokłada swoją małą cegiełkę do końcowego efektu.
Dlatego coraz bardziej doceniam rzeczy, których na gotowej stronie właściwie nie widać.
Bo to właśnie one sprawiają, że strona może być nie tylko ładna, ale również wygodna, przemyślana i dopasowana do osoby, dla której powstała.


