top of page
Buduję swoje miejsce w Internecie
Mój zapis drobnych sukcesów, potknięć i momentów „aha!”, które prowadzą mnie
do coraz bardziej świadomych projektów.


Pół roku ze swoją stroną
Mam swoją stronę prawie pół roku. Jestem z tego – i z siebie – naprawdę dumna. To taki kawałek Internetu, który jest „mój”, rośnie razem ze mną i z tym, czego się uczę. Czasem łapię się na myśli, że gdybym miała teraz z tego zrezygnować, byłoby mi zwyczajnie szkoda. Szkoda czasu, który włożyłam w to działanie. Szkoda wiedzy, którą tak cierpliwie przekazuje mi Mój Kolega i Przewodnik od stron. To nie są tylko kliknięcia w edytorze. To godziny rozmów, notatek i małych odkryć po
jolacraftart
20 maj2 minut(y) czytania


Od salonów sukien ślubnych zaczęłam
Projekt strony internetowej dla salonu sukien ślubnych, zaprezentowany stylowo na tle subtelnych dekoracji i eleganckich wizytówek branżowych. Pomyślałam, że pierwszą branżą, do której skieruję swoją pomoc w budowaniu stron internetowych, będzie branża ślubna. To świat, który lubię: delikatność, subtelność, trochę marzeń i dużo emocji. Wyszukałam salony sukien ślubnych w Google, spisałam adresy mailowe i dodałam je do kontaktów na mojej stronie. To był mój spokojny, konkretny
jolacraftart
13 maj2 minut(y) czytania


Strona, która naprawdę pracuje
Strony nie da się „odpalić i zapomnieć” Ostatnio pisałam, że stronę trzeba „karmić” – sama z siebie nie będzie dla nas pracować. To nie jest slogan, wystarczy spojrzeć na statystyki, żeby zobaczyć, jak szybko ruch siada, gdy nic z nią nie robimy. Mój Przewodnik powtarza jednak, żeby nie skupiać się obsesyjnie na cyferkach, tylko na konkretnych ruchach, które wykonujemy każdego dnia. 30 dni, 4 ruchy dziennie Dostałam od Niego bardzo konkretne zadanie: przez 30 dni, dzień w dzi
jolacraftart
4 maj2 minut(y) czytania
bottom of page