top of page
Szukaj

Od salonów sukien ślubnych zaczęłam

  • Zdjęcie autora: jolacraftart
    jolacraftart
  • 13 maj
  • 2 minut(y) czytania
Projekt strony internetowej dla salonu sukien ślubnych, zaprezentowany stylowo na tle subtelnych dekoracji i eleganckich wizytówek branżowych.
Projekt strony internetowej dla salonu sukien ślubnych, zaprezentowany stylowo na tle subtelnych dekoracji i eleganckich wizytówek branżowych.

Pomyślałam, że pierwszą branżą, do której skieruję swoją pomoc w budowaniu stron internetowych, będzie branża ślubna. To świat, który lubię: delikatność, subtelność, trochę marzeń i dużo emocji.


Wyszukałam salony sukien ślubnych w Google, spisałam adresy mailowe i dodałam je do kontaktów na mojej stronie. To był mój spokojny, konkretny plan: najpierw znaleźć, później napisać, a dopiero potem zobaczyć, co z tego wyjdzie.


Pierwszy mail, pierwsza odpowiedź

Kolejnym krokiem było wysłanie do nich maila z zaproszeniem: zajrzyjcie na moją stronę, zobaczcie, co proponuję, poznajmy się. Prosta wiadomość, bez presji, bardziej: „jestem, jeśli mnie potrzebujecie”, niż agresywna sprzedaż.


Na kilkanaście wysłanych maili odpowiedź przyszła tylko jedna. I to wystarczyło, żebym autentycznie się ucieszyła. Ktoś otworzył maila. Ktoś kliknął. Ktoś poświęcił chwilę, żeby mnie poznać. Dla mnie to był naprawdę mały krok do przodu i jednocześnie wielka sprawa.

Z tej radości od razu zadzwoniłam do mojego przewodnika i podzieliłam się tą wiadomością. To był ten moment, kiedy czujesz, że wiatr wpada w żagle – jeszcze niewielki, ale już czujesz, że łódka zaczyna się poruszać.


Nie tylko ślubnie

Na ostatnim wtorkowym spotkaniu doszliśmy do wniosku, że warto otworzyć się także na inne branże. Oczywiście, nie zapominając o ślubnej.

Od samego początku, kiedy pomyślałam, że chcę projektować witryny, nie chciałam zamykać się wyłącznie na jeden rodzaj odbiorców. Branża ślubna kojarzy się z delikatnością i subtelnością – trochę tak jak moja strona – ale życie nie składa się tylko z jednego klimatu.


Strony też dla „mniej ślubnych” branż

Strona dla mechaników, radców prawnych, konsultantów, trenerów, coachów – to też jest w zasięgu moich możliwości. Nie musi być pastelowa, może być konkretna. Nie musi szeptać, może mówić wyraźnie.


To, co zostaje wspólne, niezależnie od branży, to spokojne tempo pracy, prostota i dbałość o to, żeby strona mówiła za właściciela: kim jestem, w czym mogę pomóc, jak się ze mną skontaktować. Reszta – kolory, zdjęcia, klimat – dopasuje się już do osoby i jej świata.


Jeśli chcesz zobaczyć, od czego możemy zacząć

Jeśli prowadzisz salon sukien ślubnych albo zupełnie inną działalność i myślisz o prostej, estetycznej stronie, możesz najpierw na spokojnie zerknąć na szablony, które przygotowałam na mojej stronie.


To gotowe układy, które pokazują, jak może wyglądać Twoja witryna – od wersji delikatnej i ślubnej, po bardziej konkretne propozycje dla innych branż. Wybieramy bazę, dopasowujemy treści i krok po kroku układamy stronę tak, żebyś czuł/czuła się z nią swobodnie.


 
 
 

Komentarze


bottom of page